Data ostatniej aktualizacji: 2026-09-06
Jest jednak ważne zastrzeżenie: określenie „hands-free”, czyli obsługa bez ciągłego sterowania, nie oznacza lotu bez odpowiedzialnego zdalnego pilota. Co więcej, aktualne zasady EASA powodują, że scenariusza „jadę sam na rowerze i jednocześnie odpowiadam za lot drona” nie można traktować jako bezproblemowego standardu.
- Nowoczesny dron może automatycznie śledzić rowerzystę i utrzymywać go w kadrze.
- Brak ciągłego sterowania drążkami nie oznacza, że lot odbywa się prawnie „bez pilota”.
- EASA wskazuje, że zdalny pilot powinien być skupiony na locie i nie powinien jednocześnie prowadzić poruszającego się pojazdu.
- Najłatwiejsze warunki do automatycznego śledzenia to otwarta przestrzeń i szeroka, przewidywalna trasa.
- Śledzenie rowerzysty i wykrywanie przeszkód to dwie osobne funkcje – nawet dobry system może nie zauważyć cienkiej gałęzi lub przewodu.
- Dron najlepiej traktować jako narzędzie do nagrywania wybranych fragmentów trasy, a nie latającą kamerę śledzącą rower przez całą wycieczkę.
Nota redakcyjna: artykuł jest analizą dokumentacji producentów, aktualnych przepisów i materiałów urzędowych. Nie jest testem terenowym opisanych dronów.
Czy dron naprawdę może sam nagrywać jadącego rowerzystę?
Tak. Od strony technicznej nie jest to już nic niezwykłego – taką funkcję oferuje kilka dostępnych dziś dronów. DJI Neo 2 ma ActiveTrack z trybem Cycling, DJI Mini 5 Pro wykorzystuje ActiveTrack 360° i rozpoznaje scenę z jazdą na rowerze, a HOVERAir X1 PRO i X1 PROMAX oferują Cycling Mode przeznaczony do śledzenia rowerzystów.
Co dron robi automatycznie?
Po wybraniu człowieka jako śledzonego obiektu odpowiedni system może korygować kierunek i prędkość lotu tak, aby utrzymywać rowerzystę w kadrze. W zależności od modelu dostępne są również różne ustawienia położenia drona względem rowerzysty – z tyłu, z przodu albo z boku.
Nie oznacza to jednak, że dron „rozumie” całą sytuację tak jak człowiek. System analizuje obraz, ruch śledzonego obiektu oraz dane z czujników i na tej podstawie wykonuje zaprogramowane działania. Jeśli warunki wykroczą poza możliwości systemu, konieczna może być interwencja zdalnego pilota.
„Operator” i „zdalny pilot” to nie to samo
W tytule słowo „operator” jest użyte w potocznym znaczeniu: chodzi o drugą osobę ręcznie sterującą dronem. W przepisach terminologia jest bardziej precyzyjna. Operator UAS (Unmanned Aircraft System – system bezzałogowego statku powietrznego) to osoba lub organizacja odpowiedzialna za użytkowanie systemu, natomiast zdalny pilot odpowiada za konkretny lot i prowadzenie lub nadzorowanie drona. Jedna osoba może pełnić obie role.
Dlatego marketingowych określeń takich jak „hands-free” („bez ciągłego sterowania”) czy „no pilot needed” („bez potrzeby ręcznego prowadzenia drona”) nie należy odczytywać dosłownie w znaczeniu prawnym. Niektóre urządzenia rzeczywiście potrafią rozpocząć automatyczne ujęcie bez używania klasycznej aparatury sterującej, ale unijne przepisy nadal zakładają istnienie zdalnego pilota odpowiedzialnego za lot.
Jak wygląda automatyczne nagrywanie rowerzysty w praktyce?
Od strony technicznej wygląda to dość prosto. Zatrzymujesz się w odpowiednim miejscu, uruchamiasz drona, wybierasz siebie lub inną osobę jako cel śledzenia i ustawiasz położenie drona względem rowerzysty. Po rozpoczęciu jazdy system sam koryguje tor lotu i utrzymuje rowerzystę w kadrze.
Nie należy jednak mylić technicznej możliwości automatycznego śledzenia z zaleceniem, aby samotny rowerzysta prowadził jednocześnie rower i odpowiadał za lot. Podczas typowego lotu w kategorii otwartej zdalny pilot musi zachować zdolność reagowania na nieprzewidzianą sytuację.
Najprostszy i najbardziej przejrzysty wariant wygląda więc tak: jedna osoba jedzie i jest filmowana, a druga pełni funkcję zdalnego pilota. Sam dron nadal wykonuje większość pracy związanej z utrzymaniem rowerzysty w kadrze, dzięki czemu pilot nie musi cały czas ręcznie prowadzić drona za pomocą drążków.
W praktyce dron najlepiej nadaje się do nagrania kilku wybranych fragmentów trasy. Startujesz, wykonujesz ujęcie przez kilkadziesiąt sekund lub kilka minut, kończysz lot i jedziesz dalej. To zupełnie inne zastosowanie niż próba filmowania całej, kilkugodzinnej wycieczki.
Jeżeli przygotowujesz dłuższą wyprawę, dron trzeba uwzględnić także w bagażu. Pomocna może być lista rzeczy przydatnych na wycieczce rowerem elektrycznym.
Jak dron wie, za kim ma lecieć?
Śledzenie obrazu zamiast prostego podążania za GPS-em
Współczesne systemy nie muszą polegać wyłącznie na położeniu telefonu lub kontrolera. Kamera i algorytmy rozpoznawania obrazu mogą identyfikować człowieka, analizować jego położenie w kadrze i na bieżąco przewidywać kierunek ruchu.
Przy rowerze ma to duże znaczenie, bo człowiek nie porusza się ze stałą prędkością po idealnie prostej linii. Hamuje, przyspiesza, pochyla się na zakrętach i może zostać chwilowo zasłonięty przez drzewo albo inną osobę.
DJI potwierdza w materiałach dotyczących ActiveTrack, że system może mieć trudności, gdy cel porusza się zbyt szybko, gwałtownie zmienia sposób ruchu, światło jest nieodpowiednie albo w pobliżu pojawi się bardzo podobny obiekt. W takich sytuacjach śledzenie może zostać przerwane, a w określonych warunkach system może błędnie wybrać inny podobny cel.
Follow Me, ActiveTrack i Cycling Mode nie są synonimami
„Follow Me” stało się potocznym określeniem funkcji podążania za użytkownikiem, ale poszczególni producenci stosują różne rozwiązania. DJI używa m.in. nazwy ActiveTrack, a HOVERAir stworzył Cycling Mode.
HOVERAir oferuje w trybie rowerowym dwa ustawienia. Tryb Open Area („otwarta przestrzeń”) jest przeznaczony do szerokich i otwartych miejsc. Narrow Routes („wąskie trasy”) ma sprawić, że dron podąża możliwie podobnym torem jak rowerzysta, co może zmniejszyć ryzyko kolizji na ciasnej trasie. Producent zaznacza, że takie ustawienie dotyczy śledzenia od tyłu.
To dobrze pokazuje, że sam napis „Follow Me” niewiele mówi o rzeczywistych możliwościach drona.
Gdzie dron śledzący rowerzystę radzi sobie najlepiej?
Poniższa tabela jest praktyczną oceną redakcyjną, a nie klasyfikacją producentów. Im więcej zakrętów, przeszkód i chwilowego zasłaniania rowerzysty, tym trudniejsze zadanie ma system śledzenia.
| Warunki | Orientacyjna trudność | Najważniejszy problem |
|---|---|---|
| Otwarta droga lub polana | Niska | Wiatr i obecność innych osób |
| Szeroki szuter | Niska–średnia | Zakręty i przeszkody przy drodze |
| Kręta ścieżka | Średnia–wysoka | Nagłe zmiany kierunku i chwilowa utrata celu |
| Gęsty las | Wysoka | Gałęzie, pnie, zmienne światło i zasłanianie rowerzysty |
| Szybki zjazd MTB | Bardzo wysoka | Duża prędkość, przyspieszenia, zakręty i przeszkody |
| Ruchliwa ścieżka | Bardzo wysoka | Duża liczba osób postronnych i mały margines bezpieczeństwa |
Otwarta przestrzeń i szeroki szuter
To najlepsze warunki do automatycznego śledzenia. Rowerzysta jest dobrze widoczny, trasa jest przewidywalna, a dron ma dużo miejsca na korygowanie pozycji.
Szeroka droga leśna lub przeciwpożarowa, otwarty szuter czy polna droga między polami to znacznie łatwiejsze warunki do automatycznego śledzenia niż wąska ścieżka między drzewami. Dron ma wtedy więcej miejsca na korektę toru lotu, a rowerzysta rzadziej znika za przeszkodami.
Kręta ścieżka i las
W lesie sytuacja szybko się komplikuje. Pień może na moment zasłonić rowerzystę, zakręt gwałtownie zmienić tor jazdy, a cienka gałąź może być trudna do wykrycia przez system czujników.
Nawet HOVERAir, który wyraźnie kieruje X1 PRO i X1 PROMAX także do rowerzystów, zaleca przy locie między drzewami wybieranie szerszych tras. Producent wskazuje w takim zastosowaniu szerokość co najmniej około 1,5 m.
Jeżeli poruszasz się e-bike’iem po lesie, osobną kwestią są zasady dotyczące samego wjazdu rowerem. Opisałem je w poradniku czy można wjeżdżać do lasu rowerem elektrycznym.
Największe ograniczenia: przeszkody i utrata celu
Dron widzi rowerzystę, ale nie musi widzieć każdej gałęzi
System śledzenia obiektu i system wykrywania przeszkód rozwiązują dwa różne problemy. Pierwszy odpowiada za utrzymywanie człowieka w kadrze, drugi ma pomóc w wykrywaniu obiektów znajdujących się na torze lotu.
Dobrym przykładem jest różnica między DJI Neo a Neo 2. Starszy Neo nie ma rozbudowanego systemu omijania przeszkód. Neo 2 otrzymał wielokierunkowy system wykrywania otoczenia oraz przedni skaner LiDAR.
Mimo to DJI wprost wymienia obiekty i warunki, z którymi system Neo 2 może mieć problem. Są wśród nich niewielkie przeszkody, takie jak ogrodzenia, gałęzie i przewody, cienkie słupy, powierzchnie odbijające światło, woda, poruszające się obiekty oraz bardzo słabe albo bardzo silne oświetlenie.
HOVERAir X1 PRO i X1 PROMAX nie mają równie rozbudowanego, wielokierunkowego systemu wykrywania przeszkód jak Neo 2. X1 PRO wykorzystuje z tyłu czujnik ToF (Time of Flight – pomiar czasu przelotu sygnału), który mierzy odległość od przeszkody. PROMAX uzupełnia go dodatkowo tylnym czujnikiem wizyjnym.
Co zrobi dron, gdy zgubi rowerzystę?
Nie istnieje jedna reakcja obowiązująca wszystkie modele. DJI opisuje przypadki, w których ActiveTrack po utracie celu przestaje podążać i pozostawia drona w zawisie. Jeśli w pobliżu pojawi się bardzo podobny obiekt, możliwe jest również błędne przełączenie śledzenia.
Z punktu widzenia rowerzysty to ważniejsza informacja niż sam napis „Follow Me”. Przed pierwszym użyciem konkretnego modelu warto wiedzieć, jak zachowuje się po utracie celu i jak szybko zdalny pilot może przejąć kontrolę.
Utrata śledzonego rowerzysty to nie to samo co utrata łączności z dronem. W drugim przypadku reakcja zależy od konkretnego modelu i ustawień funkcji bezpieczeństwa, dlatego przed jazdą warto sprawdzić w instrukcji, jak dron zachowuje się po utracie łącza z aparaturą lub urządzeniem sterującym.
Jak szybko można jechać, żeby dron nadal nadążał?
Najważniejsze jest rozróżnienie maksymalnej prędkości lotu od maksymalnej prędkości śledzenia. Dron może być zdolny do bardzo szybkiego lotu ręcznego, ale system automatycznego śledzenia może mieć niższy limit.
DJI podaje dla Neo 2 maksymalną prędkość śledzenia około 43 km/h (12 m/s). HOVERAir deklaruje dla X1 PRO i X1 PROMAX około 42 km/h (26 mph).
To jednak wartości maksymalne podawane przez producentów, a nie gwarancja pewnego śledzenia w każdych warunkach. Znaczenie mają również wiatr, przyspieszenia, zakręty oraz konieczność korygowania toru lotu.
Dlatego informacja „dron śledzi do około 42 km/h” nie oznacza, że będzie bezbłędnie filmował rowerzystę jadącego z taką prędkością po krętym leśnym zjeździe.
Czy dron może filmować rowerzystę z przodu, z tyłu i z boku?
Tak, w bardziej rozbudowanych systemach możliwe są różne sposoby prowadzenia kamery. Ujęcie z tyłu dobrze pokazuje trasę przed rowerzystą, przednie eksponuje samego jadącego, a boczne może dawać najbardziej dynamiczne ujęcia.
HOVERAir oferuje m.in. Follow (śledzenie od tyłu), Dolly Track (ujęcie z przodu) oraz Side Track (śledzenie z boku).
Trzeba jednak pamiętać, że zmiana pozycji drona zmienia również ryzyko. Śledzenie z tyłu na szerokiej drodze daje dronowi znacznie więcej miejsca na korektę toru lotu niż lot równoległy z boku, gdy wzdłuż trasy stoją drzewa, latarnie lub znaki.
Ile nagrasz i ile sprzętu trzeba wozić?
Czas lotu jest znacznie krótszy niż czas trwania typowej wycieczki
DJI Neo 2 ma deklarowany maksymalny czas lotu 19 minut. HOVERAir X1 PRO i X1 PROMAX – 16 minut. DJI Mini 5 Pro ze standardowym Intelligent Flight Battery – 36 minut.
Są to wartości maksymalne uzyskiwane w warunkach określonych przez producentów, a nie gwarantowany czas dynamicznego śledzenia rowerzysty. W realnym użyciu część energii zużyjesz na start, ustawienie ujęcia, zmianę pozycji, bezpieczne zakończenie lotu i pozostawienie zapasu baterii.
Z tego powodu bardziej sensowne jest planowanie kilku dobrych ujęć niż próba filmowania całej trasy.
Czy trzeba zabierać klasyczny kontroler?
Nie każdy dron wymaga tradycyjnej aparatury, aby uruchomić automatyczne ujęcie. DJI Neo 2 może startować z dłoni i obsługuje automatyczne śledzenie oraz sterowanie gestami. HOVERAir również stawia na szybki start z dłoni i automatyczne tryby lotu.
Nie oznacza to jednak, że dodatkowy sterownik nie ma sensu. HOVERAir wskazuje Beacon jako szczególnie przydatne akcesorium podczas aktywności sportowych: zapewnia dodatkowe możliwości kontroli i podglądu.
Z perspektywy rowerzysty trzeba jednak oddzielić możliwości Beacona od zasad korzystania z niego podczas samej jazdy. To, jak wygląda ta kwestia w świetle przepisów lotniczych i Prawa o ruchu drogowym, wyjaśniam niżej w sekcji prawnej.
Na rowerze liczy się również masa
Neo 2 waży 151 g, a HOVERAir X1 PRO i X1 PROMAX około 192 g każdy. W przypadku DJI Mini 5 Pro producent określa maksymalną masę startową (MTOM) wersji C0 na 249,9 g, jednocześnie zaznaczając, że rzeczywista masa konkretnego egzemplarza może wynosić około 249,9 ± 4 g. Wszystkie te modele są oferowane w Unii Europejskiej w konfiguracjach oznaczonych klasą C0.
Do samego drona mogą jednak dojść dodatkowe akumulatory, futerał, ładowarka, przewody czy kontroler. Na jednodniowej wycieczce nie jest to duży problem, ale podczas bikepackingu, czyli dłuższej wyprawy rowerowej z bagażem, każdy dodatkowy element zaczyna mieć znaczenie.
Follow Me a przepisy w Polsce – najważniejsze zasady
Prawne Follow Me ma węższe znaczenie niż marketingowe
Rozporządzenie UE 2019/947 definiuje Follow Me jako tryb, w którym bezzałogowy statek powietrzny stale podąża za zdalnym pilotem w określonym promieniu. To ważny szczegół: automatyczne podążanie za dowolnym rowerzystą może działać podobnie od strony technicznej, ale nie musi spełniać prawnej definicji Follow Me.
W podkategorii A1 pkt 3 UAS.OPEN.020 przewiduje szczególną zasadę: przy aktywnym trybie Follow Me dron może znajdować się w odległości maksymalnie 50 m od zdalnego pilota.
EASA wskazuje Follow Me jako jeden ze szczególnych przypadków dotyczących zasady VLOS (Visual Line of Sight – lot w bezpośrednim zasięgu wzroku). Dotyczy to dronów oznaczonych klasą C0 lub C1 albo dronów poniżej 250 g. Nie oznacza to jednak zgody na lot w dowolnej odległości – nadal obowiązuje limit 50 m od zdalnego pilota.
Tryb Follow Me nie znosi również ogólnego limitu wysokości kategorii otwartej. Dron powinien pozostawać w odległości nie większej niż 120 m od najbliższego punktu powierzchni ziemi, z wyjątkami przewidzianymi w przepisach m.in. dla przelotu nad określoną przeszkodą.
W przypadku drona klasy C0 przepisy podkategorii A1 dopuszczają przelot nad pojedynczymi osobami postronnymi, ale nie pozwalają na lot nad zgromadzeniami osób. Zasada ograniczania do minimum czasu nieplanowanego przelotu nad osobą postronną dotyczy klasy C1, a nie C0. Nie oznacza to jednak, że zatłoczona droga rowerowa jest dobrym miejscem do automatycznego śledzenia – z punktu widzenia bezpieczeństwa nadal lepiej wybierać trasę z możliwie małą liczbą osób.
Ma to również znaczenie dla tego, kogo dron śledzi. Jeżeli zdalny pilot stoi przy drodze, a dron podąża za innym rowerzystą jadącym dalej, nie można automatycznie powołać się na ten wyjątek. W rozumieniu rozporządzenia tryb Follow Me oznacza podążanie właśnie za zdalnym pilotem.
Samotny rowerzysta jako zdalny pilot – problem nie kończy się na przepisach lotniczych
Technicznie odpowiedni dron może automatycznie lecieć za jadącym rowerzystą. Nie oznacza to jednak, że scenariusz „jadę sam i jednocześnie odpowiadam za lot drona” można bez zastrzeżeń traktować jako normalny sposób wykonywania lotu w kategorii otwartej.
EASA w AMC1 UAS.OPEN.060(2)(d) wskazuje, że zdalny pilot powinien być skupiony na locie bezzałogowego statku powietrznego i nie powinien obsługiwać go podczas jednoczesnego prowadzenia poruszającego się pojazdu. AMC to oficjalny, akceptowalny sposób wykazania zgodności z wymaganiami EASA, ale nie należy go przedstawiać jako przepisu sformułowanego w taki sam sposób jak ustawowy zakaz.
EASA doprecyzowuje ponadto w GM1 UAS.OPEN.060(2)(d), że operacje autonomiczne nie są dozwolone w kategorii otwartej, a zdalny pilot musi mieć możliwość przejęcia kontroli nad dronem w każdej chwili, z wyjątkiem sytuacji utraty łącza oraz lotu swobodnego. Automatyczne śledzenie rowerzysty nie może być więc traktowane jako całkowicie autonomiczny lot bez możliwości reakcji człowieka.
Osobno trzeba uwzględnić polskie Prawo o ruchu drogowym. Rower jest w rozumieniu ustawy pojazdem, a osoba jadąca na nim jest kierującym. Ustawa stosuje się wprost na drogach publicznych, w strefach zamieszkania i strefach ruchu; poza nimi jej przepisy stosuje się również w zakresie koniecznym do uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób oraz wynikającym ze znaków i sygnałów drogowych (art. 1 ust. 2 PoRD).
W miejscach, w których przepisy PoRD mają zastosowanie, sytuacja z telefonem jest jednoznaczna. Art. 45 ust. 2 pkt 1 PoRD zabrania kierującemu pojazdem korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Jest to zakaz ustawowy, a nie tylko zalecenie. Jeśli więc rowerzysta podczas jazdy obsługuje drona lub podgląd obrazu na telefonie trzymanym w ręku, wchodzi w zakres tego zakazu.
Za takie wykroczenie taryfikator przewiduje obecnie mandat w wysokości 500 zł. Pozycja taryfikatora odnosi się do „kierującego pojazdem”, a Policja w materiałach dotyczących rowerów również wskazuje tę samą kwotę.
Kolejny konkretny zakaz znajduje się w art. 33 ust. 3 pkt 2 PoRD: kierującemu rowerem zabrania się jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach. Sam fakt trzymania dedykowanego urządzenia, takiego jak Beacon, w drugiej ręce nie oznacza więc automatycznie naruszenia tego przepisu.
Nie oznacza to jednak, że korzystanie z Beacona podczas jazdy jest pozbawione ograniczeń. Art. 3 ust. 1 PoRD nakłada na uczestnika ruchu ogólny obowiązek zachowania ostrożności i unikania działań, które mogłyby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu, utrudnić ruch albo narazić kogokolwiek na szkodę.
Beacon nie jest więc objęty szczególnym zakazem dotyczącym telefonu, ale jego obsługa nie może odciągać uwagi rowerzysty w sposób prowadzący do niebezpiecznej sytuacji.
W praktyce mamy więc trzy poziomy ograniczeń: przepisy lotnicze wymagają odpowiedniego skupienia zdalnego pilota na locie drona, Prawo o ruchu drogowym wprost zakazuje określonego sposobu korzystania z telefonu podczas jazdy, a ogólna zasada ostrożności obejmuje także inne zachowania mogące stworzyć zagrożenie.
Najmniej problematyczny wariant: jedna osoba jedzie i jest filmowana, a druga pełni funkcję zdalnego pilota. Dron nadal automatycznie wykonuje większość pracy związanej ze śledzeniem i kadrowaniem.
Rejestracja operatora
Dron poniżej 250 g nie oznacza automatycznie braku rejestracji. ULC podaje, że operator wykonujący lot dronem wyposażonym w kamerę lub inny czujnik zdolny do zbierania danych osobowych musi się zarejestrować, chyba że urządzenie spełnia wymagania zabawki. Rejestracja odbywa się w systemie drony.gov.pl.
Dla drona klasy C0 w kategorii otwartej nie jest wymagany egzamin A1/A3. Zdalny pilot powinien natomiast zapoznać się z instrukcją producenta i przestrzegać ograniczeń klasy oraz konkretnej strefy geograficznej.
Numer operatora na dronie i zdalna identyfikacja (Remote ID)
Po rejestracji operator otrzymuje numer, który należy umieścić na używanym dronie zgodnie z wymaganiami ULC. Oznaczenie powinno umożliwiać identyfikację operatora.
Nie należy natomiast zakładać, że każdy mały dron musi nadawać numer operatora przez system bezpośredniej zdalnej identyfikacji (Direct Remote ID). Klasa C0 nie ma obowiązkowego systemu bezpośredniej identyfikacji zdalnej. Jeżeli konkretny dron lub jego klasa wymaga zdalnej identyfikacji Remote ID, numer operatora trzeba wprowadzić również do tego systemu.
Czy potrzebne jest OC dla drona?
Od 13 listopada 2025 r., zgodnie z art. 209 ust. 1a Prawa lotniczego oraz rozporządzeniem Ministra Finansów i Gospodarki z 24 października 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 1485), operator korzystający z drona o masie startowej od 250 g do 20 kg musi mieć ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. W tym przypadku decyduje masa startowa, a nie sama etykieta klasy C0, C1 czy innej.
Ma to praktyczne znaczenie przy omawianych tutaj modelach. Neo 2 oraz HOVERAir X1 PRO i X1 PROMAX pozostają według danych producentów wyraźnie poniżej 250 g. DJI Mini 5 Pro wymaga jednak szczególnej uwagi. DJI określa MTOM wersji C0 na 249,9 g, ale w instrukcji zaznacza, że rzeczywista masa konkretnego egzemplarza może wynosić około 249,9 ± 4 g.
ULC wyjaśnia, że tolerancja masy stosowana przy ocenie zgodności i przypisaniu klasy C0 nie przenosi się na obowiązek OC. Dla ubezpieczenia ustawa posługuje się progiem masy startowej od 0,25 kg. Oznacza to, że konkretny Mini 5 Pro może nadal prawidłowo należeć do klasy C0, a jednocześnie – jeśli jego masa startowa wynosi co najmniej 250 g – podlegać obowiązkowemu OC. Zastosowanie Intelligent Flight Battery Plus również powoduje przekroczenie tego progu; europejski wariant z tym akumulatorem jest oferowany jako C1.
Przy dronie lżejszym niż 250 g takie OC nie jest obecnie obowiązkowe na podstawie tego przepisu, choć dobrowolna polisa może być rozsądnym zabezpieczeniem na wypadek przypadkowo wyrządzonej szkody.
Brak wymaganego OC może kosztować 4000 zł. Taką administracyjną karę pieniężną przewiduje art. 209o ust. 3 Prawa lotniczego.
Przed startem sprawdź DroneTower
Spełnienie ogólnych zasad kategorii otwartej nie oznacza jeszcze, że wolno wystartować w każdym miejscu. W Polsce przed lotem należy sprawdzić aktualne strefy geograficzne oraz warunki dla konkretnej lokalizacji.
ULC i PAŻP wskazują DroneTower jako narzędzie służące do sprawdzania warunków lotu i wykonania wymaganego zgłoszenia (Check-In). Ma to szczególne znaczenie w pobliżu lotnisk oraz w miastach, gdzie ograniczenia przestrzeni powietrznej mogą być znacznie bardziej rozbudowane niż na otwartym terenie.
Lasy Państwowe – co sprawdzić przed lotem?
Zwykły las zarządzany przez Lasy Państwowe nie jest automatycznie objęty takim reżimem jak park narodowy. To ważne, bo właśnie na leśnych drogach i szutrach wielu rowerzystów najchętniej chciałoby wykorzystać automatyczne śledzenie.
Przed wyjazdem warto jednak sprawdzić, czy na danym terenie nie obowiązuje okresowy zakaz wstępu do lasu. Nadleśnictwo może go wprowadzić m.in. z powodu dużego zagrożenia pożarowego, znacznego uszkodzenia drzewostanu czy prowadzonych zabiegów gospodarczych.
Aktualne zakazy są prezentowane w Banku Danych o Lasach oraz w aplikacji mBDL. Trzeba przy tym pamiętać, że mapa BDL nie pokazuje wszystkich zakazów dotyczących pojedynczych wydzieleń leśnych wynikających z prowadzonych tam prac gospodarczych, dlatego na miejscu należy również respektować oznaczenia i polecenia zarządcy terenu.
Sprawdzenie dostępu do lasu nie zastępuje DroneTower. To dwa osobne zagadnienia: jedno dotyczy możliwości przebywania na danym terenie, drugie – zasad korzystania z przestrzeni powietrznej.
Parki narodowe i inne obszary chronione
Parki narodowe są szczególnym przypadkiem. Art. 124 ust. 1 Prawa lotniczego przewiduje ograniczenia lotów statków powietrznych z napędem nad parkami narodowymi i rezerwatami przyrody poniżej wysokości określonych dla tych obszarów, a naruszenie tego zakazu może skutkować karą 10 000 zł na podstawie art. 209q Prawa lotniczego. W praktyce dla operatora drona kluczowe są aktualne strefy geograficzne i ich warunki.
PAŻP w 2025 r. zaktualizowała strefy obejmujące teren wszystkich 23 parków narodowych. W ich opisach wskazano obszary, w których lot dronem może odbywać się bez zgody, oraz takie, w których zgoda zarządzającego jest potrzebna. Dlatego przed lotem trzeba sprawdzić konkretną lokalizację w DroneTower, a nie zakładać jednej zasady dla wszystkich parków.
Poza parkami narodowymi nie ma obecnie jednego, ogólnego zakazu lotów dronami nad każdą formą ochrony przyrody. Nadal obowiązują jednak odrębne przepisy ochrony przyrody – RDOŚ zwraca uwagę m.in. na zakaz zakłócania ciszy w rezerwatach oraz umyślnego płoszenia i niepokojenia chronionych zwierząt, szczególnie ptaków.
Nagrywasz ludzi? Co z publikacją filmu na YouTube lub Instagramie?
Samo nagranie materiału i jego późniejsze publiczne rozpowszechnianie to dwie różne kwestie. Zgodnie z art. 81 ustawy o prawie autorskim rozpowszechnianie wizerunku rozpoznawalnej osoby co do zasady wymaga jej zezwolenia.
Ustawa przewiduje jednak wyjątki. Zezwolenia nie wymaga m.in. rozpowszechnienie wizerunku osoby, która jest jedynie szczegółem większej całości, takiej jak zgromadzenie, krajobraz czy publiczna impreza. Inaczej wygląda więc przypadkowy rowerzysta widoczny jako mały element szerokiego ujęcia drogi, a inaczej osoba, którą kamera wyraźnie eksponuje i pozwala łatwo rozpoznać.
ULC zwraca też uwagę, że materiał z drona może zawierać dane osobowe, jeżeli znajdujące się na nim osoby można zidentyfikować. Przy publicznym udostępnianiu filmu kwestie ochrony danych mogą więc również mieć znaczenie. W praktyce najbezpieczniej unikać eksponowania przypadkowych osób, a jeśli nie jest to możliwe – przed publikacją rozważyć zamazanie twarzy lub innych elementów pozwalających na identyfikację.
Które drony pokazują obecny poziom technologii?
Nie jest to ranking zakupowy. Poniższe modele pokazują różne podejścia do automatycznego nagrywania rowerzysty. Dla porównania podaję również orientacyjne ceny podstawowych wersji.
| Model | Masa / klasa w UE | Śledzenie rowerzysty | Wykrywanie przeszkód | Maks. czas lotu* | Cena orientacyjna** |
|---|---|---|---|---|---|
| DJI Neo 2 | 151 g / C0 | ActiveTrack z trybem Cycling; maks. prędkość śledzenia ok. 43 km/h (12 m/s) | Wielokierunkowe wykrywanie + przedni skaner LiDAR, z ograniczeniami | 19 min | ok. 940 zł wersja bez aparatury |
| HOVERAir X1 PRO | ok. 192 g / C0 | Cycling Mode; do ok. 42 km/h (26 mph) | Tylny ToF | 16 min | ok. 2000 zł wersja podstawowa |
| HOVERAir X1 PROMAX | ok. 192 g / C0 | Cycling Mode; do ok. 42 km/h (26 mph) | Tylny ToF + tylny czujnik wizyjny | 16 min | ok. 2500 zł wersja podstawowa |
| DJI Mini 5 Pro | C0: MTOM 249,9 g; rzeczywista masa egzemplarza ok. 249,9 ± 4 g. Wariant Plus: C1 / powyżej 250 g | ActiveTrack 360° z trybem Cycling | Wielokierunkowe wykrywanie + przedni skaner LiDAR | 36 min standardowo; dłużej z Battery Plus | ok. 3000 zł wersja podstawowa |
* Są to maksymalne wartości deklarowane przez producentów w określonych warunkach testowych, a nie gwarantowany czas dynamicznego śledzenia. W DJI Mini 5 Pro producent określa MTOM wersji C0 na 249,9 g, ale rzeczywista masa konkretnego egzemplarza może wynosić około 249,9 ± 4 g. ULC wyjaśnia, że tolerancja dopuszczona przy przypisaniu klasy C0 nie ma zastosowania do polskiego obowiązku OC. Wariant Fly More Combo Plus jest oferowany w UE jako C1.
** Ceny orientacyjne sprawdzone 6 września 2026 r. dla bazowych lub standardowych wersji dostępnych w polskich sklepach. Promocje mogą okresowo obniżać ceny, a zestawy z dodatkowymi akumulatorami, kontrolerami i ładowarkami są zwykle droższe.
Sprawdź aktualne ceny tych dronów
Informacja afiliacyjna: poniższe odnośniki są linkami partnerskimi. Jeśli dokonasz zakupu po przejściu przez jeden z nich, mogę otrzymać prowizję bez dodatkowych kosztów dla Ciebie.
Jestem Partnerem Amazon i otrzymuję wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za moim pośrednictwem.
Najlżejszy i najtańszy z porównywanych modeli. Jeśli zależy Ci przede wszystkim na prostym automatycznym śledzeniu rowerzysty, od niego warto zacząć porównywanie ofert.
Wyszukaj tę wersję na Amazon.pl
Porównaj ceny tej wersji na Ceneo
Model wyraźnie nastawiony na automatyczne nagrywanie aktywności, w tym jazdy na rowerze. Na Ceneo jest obecnie dostępny w wielu polskich sklepach.
Wyszukaj tę wersję na Amazon.pl
Porównaj ceny wersji Standard na Ceneo
Droższa wersja z rozbudowanym tylnym systemem wykrywania przeszkód i nagrywaniem 8K. Warto przede wszystkim porównać ceny między sklepami.
Wyszukaj tę wersję na Amazon.pl
Porównaj ceny wersji Standard na Ceneo
Najbardziej zaawansowany z czterech modeli, ale też znacznie droższy. Przy zakupie pamiętaj o opisanej wyżej kwestii rzeczywistej masy startowej i obowiązku OC od 250 g.
Wyszukaj tę wersję na Amazon.pl
Porównaj ceny wersji RC-N3 na Ceneo
Co sprawdzić, jeśli szukasz drona do nagrywania roweru?
- Jakość śledzenia dynamicznego obiektu – przede wszystkim przy zakrętach i zmianach prędkości.
- Zakres wykrywania przeszkód – nie wystarczy informacja, że dron ma Follow Me.
- Ograniczenia czujników – szczególnie gałęzie, przewody, woda i słabe światło.
- Maksymalna prędkość śledzenia – nie myl jej z maksymalną prędkością lotu.
- Zachowanie po utracie celu – zawis, ponowne rozpoznanie czy konieczność interwencji.
- Masa i wielkość po złożeniu – ważne, jeśli sprzęt ma jechać w sakwie lub plecaku.
- Czas lotu i możliwość wymiany akumulatora.
- Sposób startu i zakończenia lotu.
- Możliwość szybkiego przejęcia kontroli.
- Jakość obrazu i stabilizacji – ważna, ale dopiero wtedy, gdy pozostałe parametry pasują do zastosowania.
Dla rowerzysty sama rozdzielczość 8K może być mniej ważna niż pewne utrzymywanie go w kadrze, przewidywalna reakcja po utracie celu i możliwość bezpiecznego przerwania ujęcia.
Dron czy kamera sportowa – co lepiej sprawdzi się na rowerze?
Dron i kamera sportowa sprawdzają się w innych sytuacjach.
Dron jest ciekawszy, jeśli zależy Ci na ujęciach z zewnątrz. Może pokazać rowerzystę na tle lasu, długiej drogi szutrowej, zjazdu albo krajobrazu. Takiego ujęcia nie uzyskasz kamerą przypiętą do kasku lub kierownicy.
Kamera sportowa wygrywa, jeśli chcesz dokumentować całą wycieczkę. Nie wymaga kolejnych startów i lądowań, nie ogranicza jej kilkunastominutowy czas lotu i nie musi utrzymywać użytkownika w polu widzenia.
Dla osoby tworzącej filmy najlepiej może sprawdzić się połączenie obu urządzeń: kamera sportowa nagrywa większość trasy, a dron jest uruchamiany tylko w miejscach, w których ujęcie z powietrza rzeczywiście coś wnosi.
Jeśli oprócz filmu chcesz zachować także przebieg wycieczki, zobacz poradnik jak nagrywać ślad GPX podczas jazdy na rowerze.
Czy dron śledzący rowerzystę naprawdę zastępuje człowieka?
Technicznie – w dużej mierze tak. Współczesny system może sam rozpoznać rowerzystę, utrzymywać go w kadrze, zmieniać prędkość i wykonywać ujęcie bez ciągłego poruszania drążkami przez człowieka.
Prawnie – nie oznacza to lotu bez zdalnego pilota. Zasady kategorii otwartej nadal zakładają człowieka odpowiedzialnego za lot i zdolnego do reakcji, dlatego automatycznego śledzenia nie należy utożsamiać z lotem całkowicie autonomicznym.
Najtrafniej więc nazwać taki dron „automatycznym kamerzystą”. Na odpowiednio dobranej trasie może wykonać materiał, który kiedyś wymagał drugiej osoby aktywnie sterującej lotem. Nie jest jednak urządzeniem, które można wypuścić za sobą i przestać interesować się tym, co robi.
I to jest najważniejszy wniosek: technologia śledzenia naprawdę dojrzała do nagrywania jazdy na rowerze, ale jej największą zaletą jest automatyzacja ujęcia – a nie zastąpienie odpowiedzialności człowieka.
Najczęściej zadawane pytania
Czy dron może sam lecieć za rowerzystą?
Tak. Odpowiednie modele automatycznie rozpoznają człowieka i korygują tor lotu tak, aby utrzymywać go w kadrze.
Czy rowerzysta może jechać sam, a dron automatycznie lecieć za nim?
Technicznie odpowiednie drony potrafią to zrobić. Z punktu widzenia zasad wykonywania lotu sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana, ponieważ zdalny pilot musi pozostawać odpowiedzialny za lot, a EASA wskazuje, że nie powinien obsługiwać drona podczas jednoczesnego prowadzenia poruszającego się pojazdu.
Czy do Follow Me potrzebny jest kontroler?
Nie zawsze do uruchomienia samego automatycznego ujęcia. Niektóre drony umożliwiają start z dłoni, śledzenie i wybór trybu bez klasycznej aparatury. Nie oznacza to jednak, że lot może odbywać się bez zdalnego pilota, który za niego odpowiada.
Czy dron ominie drzewa podczas śledzenia?
Zależy od modelu i rodzaju przeszkody. Nawet zaawansowany system może nie wykryć cienkiej gałęzi, przewodu lub niewielkiego słupa. Czujniki zmniejszają ryzyko, ale nie gwarantują uniknięcia kolizji.
Czy można używać Follow Me w lesie?
Tylko wtedy, gdy konkretny lot spełnia obowiązujące wymagania i warunki przestrzeni powietrznej. W lesie zarządzanym przez Lasy Państwowe warto dodatkowo sprawdzić okresowe zakazy wstępu w Banku Danych o Lasach. Technicznie las pozostaje jednym z najtrudniejszych środowisk dla automatycznego śledzenia.
Co zrobi dron po zgubieniu rowerzysty?
Zależy od modelu i systemu. DJI opisuje sytuacje, w których ActiveTrack po utracie celu przerywa śledzenie, a dron zawisa w miejscu. Jeżeli w pobliżu pojawi się bardzo podobny obiekt, system może również błędnie rozpocząć jego śledzenie. Nie należy więc zakładać, że każdy dron automatycznie odnajdzie rowerzystę i będzie kontynuował lot.
Jak szybko dron może śledzić rowerzystę?
DJI deklaruje dla Neo 2 maksymalną prędkość śledzenia około 43 km/h (12 m/s). HOVERAir podaje dla X1 PRO i X1 PROMAX około 42 km/h (26 mph). Realna skuteczność zależy jednak również od zakrętów, wiatru i przeszkód.
Czy Follow Me jest legalne w Polsce?
Tak, ale tylko po spełnieniu wymagań dotyczących konkretnego lotu i miejsca. W rozumieniu przepisów Follow Me oznacza podążanie za zdalnym pilotem. W podkategorii A1, zgodnie z pkt 3 UAS.OPEN.020, odległość w tym trybie jest ograniczona do 50 m od zdalnego pilota. Przed lotem w Polsce należy również sprawdzić aktualne warunki w DroneTower i wykonać wymagane zgłoszenie (Check-In).
Czy mały dron musi mieć OC?
W Polsce obowiązkowe OC dotyczy obecnie dronów o masie startowej od 250 g do 20 kg. Przy modelach znajdujących się dokładnie przy tym progu, takich jak DJI Mini 5 Pro, nie wystarczy patrzeć wyłącznie na oznaczenie klasy C0 lub wartość katalogową. ULC wyjaśnia, że dla obowiązku OC nie stosuje się tolerancji masy wykorzystywanej przy ocenie zgodności klasy. Jeśli masa startowa konkretnego egzemplarza wynosi co najmniej 250 g, OC jest wymagane.
Czy można opublikować film z przypadkowymi osobami?
To zależy od sposobu pokazania tych osób. Rozpowszechnianie wyeksponowanego wizerunku rozpoznawalnej osoby co do zasady wymaga zezwolenia. Inaczej może być, gdy człowiek jest tylko szczegółem większej całości, np. krajobrazu lub zgromadzenia. Przy publicznym udostępnianiu nagrań warto także uwzględnić zasady ochrony danych i unikać niepotrzebnego eksponowania przypadkowych osób.
Źródła i materiały referencyjne
- EASA – Easy Access Rules for Unmanned Aircraft Systems – m.in. AMC1 i GM1 UAS.OPEN.060(2)(d).
- EASA – Open Category FAQ – VLOS, Follow Me i zasady kategorii otwartej.
- EASA – operatorzy UAS i zdalni piloci – rozróżnienie operatora UAS i zdalnego pilota.
- Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2019/947 – definicja Follow Me i pkt 3 UAS.OPEN.020.
- Rozporządzenie delegowane Komisji (UE) 2019/945 – wymagania dla klas dronów, w tym C0.
- Prawo o ruchu drogowym – tekst jednolity – m.in. art. 1 ust. 1–2, art. 2, art. 3 ust. 1, art. 33 ust. 3 pkt 2 i art. 45 ust. 2 pkt 1.
- Rozporządzenie z 30 grudnia 2021 r. zmieniające taryfikator mandatów – Dz.U. 2021 poz. 2484 – 500 zł za korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania go w ręku przez kierującego pojazdem.
- Policja – działania „Rower Elektryczny i Hulajnoga” – potwierdzenie stawki 500 zł w kontekście rowerów i e-rowerów.
- Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych – tekst jednolity – art. 81 dotyczący rozpowszechniania wizerunku.
- ULC – Kategoria Otwarta – rejestracja, numer operatora, VLOS i podstawowe zasady lotów.
- ULC – jednoznaczna zdalna identyfikacja (DRI) – klasy objęte obowiązkowym Remote ID i wyjątek dla C0.
- Prawo lotnicze – tekst jednolity, Dz.U. 2025 poz. 1431 – art. 209 ust. 1a dotyczący obowiązkowego OC oraz art. 209o ust. 3 przewidujący karę 4000 zł za brak wymaganej polisy.
- ULC – klasy dronów i ubezpieczenia – różnica między tolerancją masy dla klasy C0 a progiem 250 g dla obowiązkowego OC.
- ULC – pytania i odpowiedzi po briefingu dronowym z 13 listopada 2025 r. – pyt. 35: DJI Mini 5 Pro, tolerancja masy klasy C0 i brak takiego marginesu przy obowiązkowym OC.
- ULC – Czy muszę mieć ubezpieczenie? – obowiązek OC od 13 listopada 2025 r.
- Rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki z 24 października 2025 r. – obowiązkowe OC operatora bezzałogowego statku powietrznego; wejście w życie 13 listopada 2025 r.
- ULC – publikowanie nagrań i fotografii zawierających wizerunki innych osób.
- PAŻP – DroneTower – sprawdzanie stref i zgłaszanie lotu (Check-In).
- PAŻP – strefy geograficzne nad parkami narodowymi.
- RDOŚ – loty dronem a przepisy dotyczące ochrony przyrody.
- Bank Danych o Lasach – źródła danych o zakazach wstępu.
- Bank Danych o Lasach – mapa aktualnych zakazów wstępu.
- DJI – Neo 2, oficjalne dane produktu.
- DJI – ograniczenia FocusTrack/ActiveTrack i zachowanie po utracie celu.
- DJI – Mini 5 Pro, oficjalne dane produktu.
- DJI – Mini 5 Pro User Manual – MTOM wersji C0 249,9 g oraz deklarowana rzeczywista masa około 249,9 ± 4 g.
- HOVERAir – X1 PRO i X1 PROMAX, europejska strona produktu i klasa C0.
- HOVERAir – Cycling Mode, prędkość śledzenia, Narrow Routes i Beacon.
- Media Expert – cena DJI Neo 2.
- x-kom – cena HOVERAir X1 PROMAX w wersji Standard.
- Media Expert – cena DJI Mini 5 Pro.
Stan weryfikacji technicznej, prawnej i cenowej: 6 września 2026 r. Warunki przestrzeni powietrznej, okresowe ograniczenia terenowe oraz ceny mogą się zmieniać, dlatego możliwość konkretnego lotu należy sprawdzić bezpośrednio przed startem, a aktualną cenę przed zakupem.









Dodaj komentarz