Wyobraź sobie, że pędzisz swoim elektrycznym rumakiem z górki, a Twoja bateria… ładuje się sama! Brzmi jak bajka? Cóż, trochę tak. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego zamiast magicznych 100 km zasięgu Twój elektryczny jednoślad rozładowuje się po 50-ciu, mimo że producent zachwalał „innowacyjny system rekuperacji energii”, to jesteś we właściwym miejscu. Dziś rozprawimy się z tym elektrycznym mitycznym stworem i sprawdzimy, czy faktycznie potrafi wyczarować dodatkowe kilometry, czy też jest jedynie marketingowym …