Data ostatniej aktualizacji: 2025-10-15
Najczęściej „bardziej naturalne” wspomaganie daje czujnik momentu (torque sensor), bo dobiera moc proporcjonalnie do siły nacisku na pedały. Czujnik kadencji działa głównie „zero–jedynkowo” – po wykryciu obrotów podaje zaprogramowaną moc, co bywa mniej płynne. Wyjątek: spokojna jazda miejska, gdzie prosty czujnik kadencji wielu osobom w zupełności wystarcza.
⚙️ Jak działa każdy z systemów?
Czujnik momentu (torque)
- Mierzy siłę nacisku na korbę/łożysko.
- Wspomaganie rośnie, gdy mocniej naciskasz.
- Płynne ruszanie, dobra modulacja na podjazdach i w terenie.
Czujnik kadencji (hall/impulsowy)
- Wykrywa obrót korby – start/stop.
- Po uruchomieniu daje zaprogramowaną moc (poziom 1–5).
- Może mieć wyczuwalne opóźnienie na starcie/po zatrzymaniu.
🎯 „Naturalne” odczucie – co oceniamy?
Płynność i modulacja
Czujnik momentu obrotowego lepiej „czyta” Twoje nogi – daje tylko tyle mocy, ile brakuje. Kadencyjny częściej działa „skokowo”.
Opóźnienia i ruszanie
Czujnik momentu zwykle reaguje szybciej przy starcie i jest bardziej przewidywalny na śliskim terenie. Kadencyjny może „pociągnąć” po zaprzestaniu kręcenia.
Efektywność energetyczna
W praktyce czujnik momentu bywa oszczędniejszy (mniej „nadmiarowej” mocy). Kadencyjny może szybciej „topić” Wh przy wysokich poziomach.
📊 Czujnik kadencji vs. czujnik momentu – porównanie
| Cecha | Kadencja | Moment (torque) |
|---|
| Odczucie „naturalności” | Umiarkowane; bywa „skokowe”. | Wysokie; płynne dozowanie mocy. |
| Reakcja na start/stop | Często z opóźnieniem. | Szybka i przewidywalna. |
| Jazda w terenie/pod górę | Może „zaskakiwać” mocą. | Łatwo dozować siłę – lepsza trakcja. |
| Miasto/rekreacja | Prosty i tani – często wystarczy. | Komfortowy, ale zwykle droższy. |
| Zużycie energii | Wyższe przy wysokich poziomach. | Często niższe (mniej „nadmiaru”). |
| Cena/skomplikowanie | Tańszy, prostszy serwis. | Droższy, bardziej zaawansowany. |
🧭 Który czujnik dla Ciebie?
Wybierz czujnik momentu, jeśli:
- Jeździsz w terenie, po górach, często ruszasz na śliskim.
- Cenisz płynność i „rowerowe” odczucie pedałowania.
- Chcesz lepiej kontrolować pobór energii (zasięg).
Wybierz czujnik kadencji, jeśli:
- Jeździsz rekreacyjnie po mieście i szukasz prostszego rozwiązania.
- Ważniejsza jest niższa cena niż maksymalna płynność.
- Akceptujesz „skokowy” charakter wspomagania.
💡 Kontekst: Charakter pracy zależy nie tylko od typu czujnika, ale i od kalibracji sterownika/BMS oraz trybu mocy. Dobrze zestrojony system z czujnikiem kadencji też potrafi działać przyjemnie – odwrotnie, źle ustawiony czujnik momentu może „pchać” zbyt mocno.
🔗 Zobacz też
Liczba wyświetleń: 216
Doceniasz praktyczne poradniki?
Postaw mi kawę ☕ — dzięki niej powstają rzetelne artykuły, testy bez ściemy i treści wolne od marketingowego bełkotu. Rower napędza prąd, a ten blog… kofeina 😉