Data ostatniej aktualizacji: 2026-01-17 Wyobraź sobie taką sytuację: jesteś w połowie zaplanowanej trasy, wskaźnik baterii mruga złowieszczo czerwonym światłem, a do najbliższego gniazdka jakieś 30 kilometrów. Twój e-bike powoli zamienia się w zwyczajny, niezwykle ciężki rower, a perspektywa pedałowania tego metalowego potwora bez wspomagania sprawia, że nogi zaczynają drżeć… z przerażenia. „Ej, ale mam przecież powerbanka do telefonu!” – przemyka ci przez myśl. I właśnie w tym momencie zaczyna się nasza historia …