Data ostatniej aktualizacji: 2025-10-26 Kupujesz e-bike z dumą, że w końcu pokonasz te wszystkie wzgórza bez pocenia się jak maratończyk. Ale pierwsze spotkanie ze stromym podjazdem kończy się jak nieudany taniec – Ty desperacko pedałujesz, a rower wydaje dźwięki jak astmatyczny odkurzacz. To jedna z najczęstszych frustracji właścicieli e-bike’ów. Marketing pokazuje szczęśliwych ludzi śmigających bez wysiłku po górskich szlakach, a rzeczywistość bywa brutalna. Często problemem nie jest moc silnika ani pojemność baterii, …